Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2015

odzyskałam

Obraz
Odzyskałam spokój ducha , przynajmniej ten minimalny aby dalej normalnie funkcjonować . PS. Fryc wrócił , Karolina miałaś racje - już z samego rana stał biedak przed drzwiami ;) ! Podejrzewam że , taki zupełny odzyskam w weekend , kiedy wreszcie zregeneruje swoje myśli z dala od szpitala i od codzienności , na sobotę przyjeżdża mój szwagier - Tata Wiktora i pewnie będzie wesoły weekend , bo maluszek wrócił z mama do domku wczoraj , póki co mają się dobrze ;) nie mogę się doczekać żeby ich odwiedzić i zobaczyć całą czwóreczke razem ;) Póki co traktuje czwartek jak mały piątek ;) i z pozytywnymi myślami się z Wami żegnam bo pewnie na weekendzie nie będzie czasu aby tutaj cokolwiek napisać ;). Wracam w nowym tygodniu , bye!!!

Lekki wnerw.

Obraz
Macie pewnie tak ,że czasami wszystko Was denerwuje ? mnie dziś ... właśnie dopadł taki dzień nie dość ze pracy nieciekawie bo mamy pod swoją opieką pacejenta który jest u nas już ponad pół roku i jego żona... tylko patrzy na każdy nasz ewentualny nawet najmniejszy bład aby później sądzić się ze szpitalem.. zbiera dowody ... np gaziki , chora kobieta .. trzeba strasznie uważać , najgorsze jest że pacjent nie widzi i nie słyszy i czasami naprawdę nie wiesz zupełnie co go boli i jak mu pomóc bo nie ma jak się znim skontaktkować ... Brakuje mi słów by Wam to wszystko dokładniej opisać . Dom też czasami wszystko na łeb na szyje , nie wyrabiam ostatanio na zakrętach . Do tego dziś komputer coś szwankuje na zamiane z internetem , mimo że kupiliśmy nowy dostęp z Plusa , to jakoś z dnia na dzień coraz gorzej mi się on podoba, płaci się coraz wiecej zasięg coraz gorszy , a prędkość jak się okazuje tylko na początku była OK.  I mój Kot - Frycu , polazł gdzieś i go nie ma , nie mogę się do...

Ciocia x2!!!

Obraz
Dziś miałam sie wybrać na ślub znajomej ;) córki z pracy . od rana wstałam , przejęta zeby zdążyć się wyszykować , nagle patrzę ... założyłam z tego wszystkiego dresy na lewą stronę ... w myślach pomyślałam że coś się odmieni , za godzinę dzwoni moja szwagierka że jest na porodówce !!!! aaa myślę sobie , jadę !!!! i tak po 2 godzinach bólów małych i tych większch przyszedł na świat w mojej obecności Wiktorek !!!! tatuś niestety nie dojechał na czas z zagranicy wiec musiałam wspierać dzisiaj moją Milenę we wszystkim , mam nadzieję że mi sie to udało ,bo bardzo się starałam . Oczywiście na ślub nie zdążyłam iść , ale Wiktorek rzecz jasna był dla mnie ważniejszy ;) a teraz póki co kończę pić drinka i idę się wykąpać i spać bo jutro znowu pierwsza zmiana w szpitalu i znowu praca... ehh , jedyny plus , że znowu zobaczę Wiktorka ! kiedy tak na niego patrzyłam ... coś zakuło mnie w serduszku , to dziwne uczucie , trudno to wyrazić słowami ... ale chciałabym chyba też w końcu aby to do m...

nie dajemy się codzienności

Obraz
po wizycie u fryzjera i znów kocham swoje włosy ;) .!!!

Wracam powoli do Was

Wracam powoli do Was i sama nie wiem ale chciałabym aby było Was więcej , chcę mój blog wreszcie pokazać a nie tylko skrywać dla siebie . wracam z czymś świeżym , nowym, odmienionym . Bo wiele się zmieniło .