w mega skrócie.
Piątek - w pracy średnio. Były życzenia imieniowe. Nawet drobny upominek . Później wyprawa do fryzjera i znowu jestem back tak jak to lubie najbardziej. a wieczór juz gril z moimi przyjaciółmi i oczywiście z M.siedzieliśmy do 2 w nocy . Było cudownie. Mój brat chyba sie wreszcie zakochał - jestem szczęśliwa Sobota rano wspólne śniadanko z braćmi później zakupy- również wspólne . Było śmiesznie . Oj dawno się tak nie uśmiałam co wtedy . Kupiona wędka - spakowane jedzonko grilowe, kocyk i ruszaaaamy nad wodę około 15... później to już chyba było tylko źle. Brat złapał gume . nie powiedział że jedzie na kapciu . Niedojechaliśmy . Humory się zepsuły . po szukaniu wulkanizatora - zwiedziliśmy 3 wsie... masakra . W końcu sie udało . Opona naprawiona . Nastrój lepszy wiec ruszyliśmy nad wodę. tam cudowny zachód słonca. Weszliśmy do wody. Było super. Coś koło 22 wracajac auto znowu nawaliło. tym razem coś w silniku. Nam wyładowały sie telefony . Pomocy brak. siedzieliśmy dobra 3 h zanim k...