od czegoś trzeba zacząć ....4/2026
Wracam . Jakimś cudem udało mi się odszukać adres mojego bloga a bałam się że będę musiała zaczynać od początku , gdy ostatnim razem go pisałam moje życie wyglądało zupełnie inaczej niż dotychczas ,tyle się wydarzyło przez te 4 lata ze nie mam pojęcia od czego zacząć , ale od czegoś przecież trzeba jak to mówią .może zacznę od tego że jest 4 dzień nowego roku a ja jestem w tak totalnym psychicznym dołku że nie wiem już co mam robić aby wrócić na tamte tory , gdybym mogła zmienić tamte decyzje sprzed tych 4 lat być może było by inaczej ale cóż teraz trzeba liczyć się z konskekwencjami podejmowanych wtedy decyzji .
Zacznijmy więc od tego że pewnego gorącego czerwcowego popołudnia wybraliśmy się z dziećmi na całkiem nieodległy plac zabaw w którym był przyjemny cień ,dużo zieleni ,cisza spokój i .....

Dobrze, że wracasz i że piszesz – nawet jeśli dziś wszystko wydaje się trudne i niepoukładane. Czasem samo nazwanie tego, co boli, jest pierwszym krokiem, żeby złapać oddech. Nie da się cofnąć decyzji sprzed lat, ale można spróbować zrozumieć siebie tu i teraz. Jestem ciekawa dalszej historii i trzymam kciuki, żeby pisanie było dla Ciebie choć trochę ulgą.
OdpowiedzUsuń