11 dni

Mała zmiana wizerunku bloga .
jest 12 w poludnie a ja nadal siedze w mojej  piżamie .
Nie mam dzisiaj ochoty na nic . Zupełnie .
Wczorajszą noc znowu nie spałam, obudziły mnie tysiące mysli .
I tak od 2.00 do 5.00 chodziłam po domu .
Bez celu. Bez sensu.
M. wyjechał wczoraj do pracy . Tym razem na dłużej.
Nie wiem jak to przezyje.
Tak bardzo mi Go brakuje w tym domu.


W sobote  wizyta na uczelni i moje obawy
Czy damy radę. Finansowo i w ogóle .
Będzie cholernie cięzko ze wszystkim wiem to już teraz .
Ale z drugiej strony ...
Tytuł inżyniera jest juz tak bliziutko.
Nasze plany też .
Ale o nich narazie nie chcę mowić nikomu .
tak bardzo chcę by sie wszystko udalo
I tak bardzo się boję ,że coś się może nie udać.

Komentarze

  1. musisz być dobrej myśli, ja też mam podobne zmartwienia jak Twoje...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

od czegoś trzeba zacząć ....4/2026

Dom.

Agnieszka (imię zmieniono )