Facebook jest wielki :)
Wiadomość dzisiejszego dnia : moj ex się żeni 7 września 2013 roku , ze swoją nową partnerka która zna niecałe pół roku :) gratuluję wspaniałej decyzji i "życzliwym" wróbelkom które mi o tym zaćwierkały , mimo że o to nie prosiłam.
zabawne : był ze mną 7 lat i nigdy nie miał pieniędzy , odwagi ani ochoty na ten jakże ważny krok .
Gratuluję też sobie ( bo trzeba być wyjątkowym ) posiadania siostry która woli cieszyć się radością teog faktu właśnie z S. niż tego że ja też znalazłam swoją drogą połowę .
Dziękuję , to tyle . Mam dość na dzisiaj .
Na szczęście z każdym km , M. jest już coraz bliżej mnie . Wieczorem ...chcę tego dnia już nie pamiętać.
zabawne : był ze mną 7 lat i nigdy nie miał pieniędzy , odwagi ani ochoty na ten jakże ważny krok .
Gratuluję też sobie ( bo trzeba być wyjątkowym ) posiadania siostry która woli cieszyć się radością teog faktu właśnie z S. niż tego że ja też znalazłam swoją drogą połowę .
Dziękuję , to tyle . Mam dość na dzisiaj .
Na szczęście z każdym km , M. jest już coraz bliżej mnie . Wieczorem ...chcę tego dnia już nie pamiętać.
ale czym się przejmujesz? olej tych nie życzliwych i ciesz się swoim szczęściem, o ! ;):**
OdpowiedzUsuńKochana ale Ty jesteś teraz szczęśliwa ze swoją drugą połówką więc olać to tamto:)
OdpowiedzUsuńDoskonale wiem, co czujesz, bo przechodziłam przez to samo! I z perspektywy czasu mówię Ci - olej to! Ciul z nim, ciul z nimi. Ty masz swoje szczęście i na tym się skup :)
OdpowiedzUsuńBuziakuję :*
Kochana ciesz się swoim życiem olej ,,życzliwych" popieram:**
OdpowiedzUsuńheh żałosne ,że ludzie potrafią tacy być.
OdpowiedzUsuńAle tak jak kolezanki powyzej...
Radze Ci olac i skomentowac to krotkim
''ciesze sie ze jest szczesliwy ,bo ja rowniez jestem '' :)
Zreszta Ty tez za jakis czas bedziesz Żonką :)
Nosek do góry :*
Pozostaje tylko współczuć nowej wybrance :P.
OdpowiedzUsuńNo proszę...mój ex jeszcze na ten fakt się nie zdecydował, zawsze gonił za pieniądzem i pewnie żal mu na to kasy znając życie - to nic, że już 2 dzieci ma.
OdpowiedzUsuńA siostra...no cóż - współczuję, że potrafi bardziej się cieszyć ze szczęścia obcego niż najbliższej rodziny.
I tak jak dziewczyny powiem - olej to!!! Trzymaj się kochana ;*
jestem czytam choć nie zawsze zostawiam ślad.
OdpowiedzUsuńżeni się no cóż powodzenia dla niego i szczęścia, tyle