Po weekendowo .Ze spraw ważnych

Poniedziałek. Właśnie wróciłam do domu . Od rana w rozjazdach . Zmęczona . Bardzo zmęczona . Na dodatek pogoda . Okropna - wieje , pada. Dziś o moje gapiostwo musiałam zakupić nową parasolkę, gdy stara została w aucie M.
Wczoraj festyn - cudowny wieczór . Tylko ja z Moim M. Później wizyta u Mai i Mileny. Ogólnie bardzo sympatycznie. O dziwo mamie się też humor nawet poprawił .Przynajmniej wczoraj
Przynajmniej teraz i na chwile.

***
Podpisałam umowę o pracę dziś .
Narazie wstępnie na 3 miesiące .
Cieszę się . Wreszcie . 
Załatwiłam lekarza .
@ nareszcie mija !
 Wyniki badań są ok. Mimo ostatniego mojego osłabienia.
Zaliczyłam ZUS I PUP.
Rozbolała mnie głowa. Biorę się za porządki z domku i obiad dla M jak wróci.
Wieczorek chcę już spędzić tylko z nim . 

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

od czegoś trzeba zacząć ....4/2026

Dom.

Agnieszka (imię zmieniono )