Stało się

Wujek odszedł dziś od nas ... :(

...
ja na szczęście zdążyłam się  z Nim pożegnać kilka dni wcześniej.

z jednej strony czuję ogromny smutek ..że już Go nigdy nie zobaczę , nie usłyszę jak woła do mnie "Haniu"
z drugiej jednak cieszę się , że już się nie męczy ...
że nie męczą go już te maszyny ...

zobaczymy jak to wszystko się "zakończy" co z tym chłopakiem itd ....
zabrakło w końcu jednego dnia , by mógł być sądzony inaczej

temu kierowcy też "właśnie " załamał się świat 

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

od czegoś trzeba zacząć ....4/2026

Dom.

Agnieszka (imię zmieniono )