od czegoś trzeba zacząć ....4/2026
Wracam . Jakimś cudem udało mi się odszukać adres mojego bloga a bałam się że będę musiała zaczynać od początku , gdy ostatnim razem go pisałam moje życie wyglądało zupełnie inaczej niż dotychczas ,tyle się wydarzyło przez te 4 lata ze nie mam pojęcia od czego zacząć , ale od czegoś przecież trzeba jak to mówią .może zacznę od tego że jest 4 dzień nowego roku a ja jestem w tak totalnym psychicznym dołku że nie wiem już co mam robić aby wrócić na tamte tory , gdybym mogła zmienić tamte decyzje sprzed tych 4 lat być może było by inaczej ale cóż teraz trzeba liczyć się z konskekwencjami podejmowanych wtedy decyzji . Zacznijmy więc od tego że pewnego gorącego czerwcowego popołudnia wybraliśmy się z dziećmi na całkiem nieodległy plac zabaw w którym był przyjemny cień ,dużo zieleni ,cisza spokój i .....

Jejuuu, po takim czasie dotarłam na Twojego bloga hehe. Lepiej późno niż wcale ;) Choć widzę, że wpis troszkę starawy ;p
OdpowiedzUsuńKochana narazie zmienilam tylko tytyl mialam pisac wspomnienia z ciąży ... ale jakos nie moge sie zebrać ,fajnie ze jestes :*
UsuńJa tez dopiero teraz dotarłam;p nie wiedzialam, ze piszesz :)) u mnie też juz raczej stare wpisy hehe...
OdpowiedzUsuń